Informacje

Energia wróciła na zwycięską ścieżkę. Wicelider pokonany

| 22 kwietnia 2018 | 0 komentarzy

Piotr Czerwiński otworzył wynik meczu z Pilicą Białobrzegi

Energia Kozienice w meczu 21. kolejki pokonała wicelidera tabeli Pilicę Białobrzegi 2:0. Triumf gospodarzom zapewniły bramki Piotra Czerwińskiego na początku drugiej połowy oraz Bartłomieja Książka w końcówce spotkania.

ENERGIA KOZIENICE – PILICA BIAŁOBRZEGI 2:0 (0:0)
bramki: Piotr Czerwiński 53, Bartłomiej Książek 83′

żółte kartki: Sobolewski, Lament – Jaworski, Śliwiński, Karasek, Chrzanowski, Sadzik
sędzia: Jakub Lewandowski

Energia: Baranowski – Fusiek, Janiszewski, Lament, Wasilewski,  Kołodziejczyk (81 Sobolewski), Wójcik (88′ Pryciak), Michalski, Czerwiński (59′ Szary), Zawadzki (84′ Skowroński), Ciupiński (69′ Książek)

Pilica: Przyrowski – Kacperkiewicz, Jaworski, Rawski (56′ Śliwiński), Strus (69′ Sadzik), Chrzanowski, Paterek (46′ Bykowski), Stanisławski, Hernik, Karasek, Stróżka, Paterek

W sobotę na boisku w Kozienicach grali piłkarze szóstej i drugiej drużyny tabeli. Było to 14 spotkanie Energii z Pilicą. Bilans dotychczasowych był nieznacznie korzystniejszy dla gości. Drużyna z Białobrzegów wygrała pięć meczów, w czterech lepsi byli kozieniczanie i tyle samo spotkań zakończyło się podziałem punktów. Sympatycy Energii na triumf nad Pilicą czekali prawie trzy lata. Pięć ostatnich spotkań, w tym jedno pucharowe, to trzy remisy i dwa zwycięstwa biało-czerwonych.

O pierwszej odsłonie meczu trudno powiedzieć coś dobrego. Żadna z drużyn nie oddała strzału w światło bramki, a i tych niecelnych uderzeń było raptem cztery. Gra toczyła się wyłącznie w środku pola. Przewagę w posiadaniu piłki mieli goście, lecz brakowało im pomysłu na grę. Zespół trenera Grzegorza Seremaka koncentrował się głównie na rozbijaniu akcji rywali. Przez 25 minut gospodarze ani razu nie zagościli z piłką w polu karnym Pilicy.

Inaczej wyglądała druga połowa. Głównie za sprawą gospodarzy, którzy w tej części meczu nie ograniczali się tylko do obrony. Wynik meczu otworzył w 53 minucie Piotr Czerwiński. P0dania z głębi pola nie przeciął jeden z zawodników Pilicy. Niespełna 20-letni wychowanek Energii wpadł w pole karne i uderzył po ziemi obok Sebastiana Przyrowskiego.

Zawodnicy trenera Macieja Śliwowskiego nie podnieśli rękawicy rzuconej przez gospodarzy. Pilica do końca spotkania nie stworzyła ani jednej sytuacji zakończonej celnym i groźnym uderzeniem. Jak na drugi zespół tabeli postawa gości wyraźnie rozczarowała.

Kozieniczanie w ostatnich 20 minutach mieli kilka okazji by dobić rywali. Dwa razy uderzał Łukasz Szary. Najpierw strzał obronił Przyrowski, a po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i główce Szarego piłka trafiła w poprzeczkę. Dwie okazje miał także inny z piłkarzy wprowadzonych z ławki rezerwowych. Bartłomiej Książek w 82 minucie z kilku metrów nie zdołał pokonać bramkarza Pilicy, ale już minutę później piłka posłana przez niego z 10 metrów znalazła drogę do siatki.

Tags:

Kategoria: AKTUALNOŚCI, Energia Kozienice, I ZESPÓŁ

Odpowiedz