Informacje

Energia lepsza od Wilgi. Dwa gole w końcówce

| 11 października 2014 | 0 komentarzy

Patryk Walasek (żółta koszulka) w 86 minucie dał prowadzenie Energii

Po bardzo zaciętym i emocjonującym spotkaniu Energia Kozienice wygrała przed własną publicznością z Wilgą Garwolin 3:1. Gospodarze decydujące bramki zdobyli w ostatnich pięciu minutach meczu.

ENERGIA KOZIENICE – WILGA GARWOLIN 3:1 (1:0)
bramki: Kucharczyk 36′, 90′+1, Walasek 86′ – Bogusz 64′ z karnego

żółte kartki: Szary oraz Kamil Zawadka, Bogusz, Puciłowski, Talar, K. Kowalski

sędzia: Szymon Kmita z Warszawy

widzów: około 150

Energia: Piaseczny – Budziński (74′ Strąg), Walasek, Mortka, Szary, Zawadzki (68′ Stanisławski), Kalinka, Kisiel, Kołodziejczyk, Kucharczyk, Ciupiński

Wilga: Baczewski – Karol Zawadka, Talar, Bogusz, Kwiatkowski, Ł. Kowalski (Pyra), B.Kowalski, Puciłowski (57′ Zalewski), Kamil Zawadka, K.Kowalski (64′ Gac), Papiernik (89′ Baranowski)

Nerwów i emocji w tym spotkaniu nie zwiastowała pierwsza połowa. Niewiele w niej było dogodnych sytuacji do zdobycia bramki, zarówno dla gospodarzy, jak i cofniętych do defensywy piłkarzy z Garwolina. Dużo walki w środku pola, mało składnych akcji. Mimo wszystko lepiej prezentowali się kozieniczanie. Znakomitej sytuacji w 20 minucie nie wykorzystał Michał Kucharczyk, z 11 metrów posyłając piłkę tuż obok słupka. Po półgodzinie gry wynik mógł otworzyć Erwin Kisiel. Najpierw uderzył z 19 metrów, ale Robert Baczewski przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska środkowy pomocnik huknął z 20 metrów, ale tym razem nad bramką. Miejscowi dopięli swego w 36 minucie. Kapitalne podanie Bartosza Zawadzkiego do wbiegającego w pole karne Kucharczyka, a ten nie zwykł marnować takich okazji. Strzałem w długim rogu dał prowadzenie Energii.

Mimo niekorzystnego wyniku piłkarze z Garwolina przed przerwą oraz na początku drugiej odsłony nie ruszyli do frontalnego ataku. Gra z kontry byłaby wodą na młyn dla naszego zespołu. Po raz pierwszy nerwowo zrobiło się w 60 minucie. Daniel Ciupiński powalczył o piłkę z dwoma obrońcami, a wychodzącego na czystą pozycję napastnika tuż przed linią pola karnego faulował Daniel Bogusz. Decyzją arbitra – tylko żółta kartka dla zawodnika gości. To rozwścieczyło piłkarzy i sztab szkoleniowy Energii. Przypomnijmy, że raptem cztery dni wcześniej w meczu z Legionem Głowaczów za identyczny faul z boiska wyrzucony został nasz zawodnik. Jak widać co sędzia, to inna interpretacja przepisów. Atmosferę podgrzała sytuacji cztery minuty później. Dariusz Mortka zagrał ręką w polu karnym  i sędzia Szymon Kmita podyktował rzut karny dla Wilgi. Nie do obrony z 11 metrów uderzył bohater poprzedniej sytuacji Daniel Bogusz.

Kolejne minuty to seria fauli, żółtych kartek, ale również niewykorzystanych sytuacji, które mogły przechylić szalę zwycięstwa na jedną bądź drugą stronę. Niewiele pomylił się Kamil Zawadka, z kilku metrów posyłając piłkę obok słupka. Po przeciwnej stronie boiska świetnie urwał się obrońcom Artur Strąg, ale z linii końcowej wyłożył piłkę akurat tam, gdzie nie było żadnego z jego kolegów. Bohaterem Energii mógł zostać inny z rezerwowych. W 84 minucie Damian Stanisławski przegrał jednak pojedynek z bramkarzem. Kozieniczanie nie poddawali się, a ich determinacja została wynagrodzona chwilę później. Z narożnika boiska dośrodkował Eugeniusz Kołodziejczyk, a najwyższy na boisku Patryk Walasek uderzeniem głową wpakował piłkę do siatki. Doskonałej sytuacji na podwyższenie prowadzenia nie wykorzystał w kolejnej akcji Ciupiński. Po zagraniu od Stanisławskiego przestrzelił z 13 metrów.

Radość naszego zespołu mogła trwać bardzo krótko. W 89 minucie swoją cegiełkę do wygranej dołożył na szczęście Emil Piaseczny, broniąc w sytuacji sam na sam. Kropkę nad „i” gospodarze postawili w doliczonym czasie gry. Ciupiński trafił w słupek, lecz piłka spadła pod nogi Kucharczyka, który z najbliższej odległości skierował ją do pustej bramki.

Po spotkaniu piłkarze Wilgi mieli ogromne pretensje do arbitrów, twierdząc że w nie powinno być rzutu rożnego, po którym padła druga bramka dla gospodarzy. Za to, że dograli cały mecz w jedenastu, już zapomnieli podziękować. Trzecia konfrontacja Energii Kozienice z Wilgą Garwolin na stadionie przy Sportowej, tak samo jak dwie poprzednie, zakończyła się wynikiem 3:1. Dla naszego zespołu to drugie zwycięstwo. Podopieczni Pawła Potenta w lidze nie przegrali już od siedmiu meczów, a licząc mecze pucharowe Energia jest niepokonana od 11 spotkań. Z kolei dla zespołu prowadzonego przez Marka Krawczyka to piąta ligowa porażka z rzędu i 10 spotkanie bez zwycięstwa.

Tags:

Kategoria: AKTUALNOŚCI, I ZESPÓŁ

Odpowiedz